Walka o siebie i kapitulację Krzysztofa

Krzysztof od lat krążył między terapiami a nawrotami, wierząc, że sama wiedza wystarczy, by pokonać nałóg. Jego picie charakteryzowało się ogromną agresją, która ostatecznie doprowadziła do interwencji policji i traumatycznych przeżyć jego dzieci. Przełomem było porzucenie pychy i uznanie, że nie jest w stanie wyzdrowieć sam – dopiero aktywne zaangażowanie we wspólnotę AA i słuchanie sugestii innych pozwoliło mu na autentyczną przemianę. Dziś Krzysztof jest dowodem na to, że pokora wobec choroby otwiera drogę do szczęśliwego życia w trzeźwości.