Wybór życia zamiast mroku
Michał długo zaprzeczał chorobie, bo nie pił codziennie, ale każda próba kończyła się agresją i urwanym filmem. Przełom nastąpił po demolce domu i nocy w areszcie, gdy przerażony własnymi myślami o skrzywdzeniu rodziny, po raz pierwszy szczerze poprosił o pomoc. Dzięki wspólnocie AA i pracy na 12 krokach odzyskał spokój i duchową równowagę.