Publiczne upokorzenie drogą do wolności

Waldek latami trwał w „suchej trzeźwości”, dusząc się pod ciężarem lęku i niewypowiedzianych kłamstw, aż do momentu rygorystycznego uderzenia w Krok 5. Wyznanie swoich najmroczniejszych sekretów przed sponsorem zabiło jego niszczycielski egocentryzm i otworzyło drzwi do nowej, radosnej relacji z Bogiem. Dziś uczciwość nie jest dla niego wysiłkiem, lecz naturalnym odruchem, który chroni go przed powrotem do piekła obsesji.