Odzyskana autentyczność
Michał przez 20 lat uciekał w alkohol, budując fałszywą filozofię swojej „wyjątkowości”, by zagłuszyć egocentryzm i brak życiowego celu. Przełomem było spotkanie ludzi w AA, których uderzająca uczciwość i spokój stały się dla niego nowym wzorcem. Dzięki rygorystycznemu trzymaniu się programu i wsparciu sponsora, zamienił lęk i ruinę psychiczną na poczucie bezpieczeństwa. Dziś wie, że trzeźwość to nie tylko brak alkoholu, ale codzienna praca nad charakterem i stały kontakt z innymi, który chroni go przed powrotem do dawnych mechanizmów.