Wielka łaska

Ola opisuje moment, w którym przestała uciekać przed wstydem i uznała swoją bezsilność wobec alkoholu. Dzięki wsparciu sponsorki i wyjazdowi na mityngi zrozumiała, że samo niepicie to za mało – potrzebna jest głęboka praca nad własnym charakterem. Dziś postrzega swoją trzeźwość jako „wielką łaskę” i uczy się brać odpowiedzialność za życie, zamiast obwiniać o swoje błędy rodzinę i przeszłość.