Rozliczenie z sędzią we własnej głowie

Waldek latami uciszał alkoholem wewnętrznego krytyka, co doprowadziło go do kradzieży i emocjonalnego pustoszenia bliskich. Przełomem było potraktowanie sponsora na powarznie i odważne stanięcie twarzą w twarz z listą trzydziestu dwóch skrzywdzonych osób. Sprzątając zgliszcza przeszłości, przestał być zalęknionym chłopcem, odzyskał męską godność i w końcu poczuł się pełnoprawnym obywatelem świata.