Prawda ukryta pod szklaną maską
Waldek latami maskował kompleksy agresywnym ego, co doprowadziło go do ruiny małżeństwa i skrajnej izolacji. Przełomem była kapitulacja w obliczu myśli samobójczych oraz rygorystyczna praca nad „wykrzywionymi soczewkami” własnego umysłu. Dzięki codziennej higienie duszy zamienił alkoholowe fantazje na pokorne, trzeźwe życie w prawdzie.